Forum www.pfonoh.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Co dostaliście pod choinkę?
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum www.pfonoh.fora.pl Strona Główna -> Konwersacja / Święta, Sylwester oraz Nowy Rok
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nathan
V-ce Administrator
V-ce Administrator


Dołączył: 12 Paź 2010
Posty: 1081
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 2:22, 29 Gru 2010    Temat postu:

Juliusz_Cezar napisał:
Ja nic nie dostałem heh Jezyk
Serio? A byłeś grzecznym chłopcem? Twisted Evil (stawiam że nie do końca Jezyk).


Erika napisał:
Znam Bleu, ale dla mnie absolutny hit od Chanel to Platinium Egoiste i Allure Homme. Przy czym ten drugi ma również wersję damską, ale osobiście jej nie toleruję.
Wszystko zależy od tego, jakie nuty zapachowe lubisz. Ja ostatnio wylewam na siebie Terre D'Hermes na zmianę z Platynowym Egoistą. Sprawdź, może Ci się spodoba. Mruga
Będzie offtop (mały, ok? bo o prezentach tak czy inaczej).

Nic nie równa się Issey Miyake jak na razie, nie zliczę ile razy mnie ktoś zaczepił na ulicy "co to jest za piękny zapach?!", ponoć na mnie pachnie całkiem ok Wesoly W tym klimacie, choć niesamowicie subtelny jest także japoński "Undo" Anna Yake czy nawet "Chrome" Azzaro oraz "Quasar" Jesus Del Pozo a nawet "Black XS" Rabanne. To są zapachy, które lubię, ale Myiake góruje od lat, w każdej edycji.

Nie wiem jak nazwać ten rodzaj nut zapachowych, nazywam je "orientalnymi", gdyż tak mi się kojarzy to połączenie. Zdecydowanie lubię zapachy korzenno-cytrusowo-cedrowe, takie świeże, ale bardzo głębokie. Nie typowo cytrusowe, kwiatowe czy typu "fresh", ale też nie ciężkie, pieprzne, niczym kadzidło albo zajeżdżające wodą kolońską wujka. Raczej "odważne" zapachy i mało "klasyczne".

Z Chanel pour homme tylko "Bleu De Chanel" widzę dla siebie, reszta jest piękna, ale chyba inny przedział wiekowy, heh. Ten zapach od razu mnie opętał, niesamowicie męski, seksowny i niebywale trwały. Czuć w nim trzy różne zapachy i ta metaliczna woń na koniec... Rewelacja ! Kąpałbym się w tym.

U kobiet z kolei uwielbiam "Halloween" Jesus Del Pozo a także "Mademoiselle" Chanel. Zawsze je kupuje kobietom na prezent jeśli już perfumy.


A co do samego tematu prezentów to przyznam, że z tym zawsze kłopot Smutny
Jako obdarowywujący mam dylemat czy nie przesadzę w jedną (tak, że ktoś będzie niezadowolony), czy w drugą (tak, że ktoś będzie zakłopotany wartością). Z przyjaciółmi z reguły ustalam przed świętami za ile się wymieniamy i wybieramy 5-6 róznych opcji co by był mimo to mały element zaskoczenia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Śro 10:11, 29 Gru 2010    Temat postu:

shixiand napisał:
Juliusz_Cezar napisał:
Ja nic nie dostałem heh Jezyk
Serio? A byłeś grzecznym chłopcem? Twisted Evil (stawiam że nie do końca Jezyk).


Byłem hehe ale ja chciałem konkret dostać a nie standardowy komunalny prezent pod choinkę czyli skarpety i 2 pomarańcze heh Jezyk
Miałem w totolotka zagrać ale zapomniałem ajjj Jezyk


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Śro 10:13, 29 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Erika
Administrator
Administrator


Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 1309
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:36, 29 Gru 2010    Temat postu:

shixiand napisał:
Nic nie równa się Issey Miyake jak na razie, nie zliczę ile razy mnie ktoś zaczepił na ulicy "co to jest za piękny zapach?!", ponoć na mnie pachnie całkiem ok Wesoly W tym klimacie, choć niesamowicie subtelny jest także japoński "Undo" Anna Yake czy nawet "Chrome" Azzaro oraz "Quasar" Jesus Del Pozo a nawet "Black XS" Rabanne.

Z tych, które wymieniłeś miałam tylko Azzaro Chrome, z tego, co pamiętam to zużyłam dwie lub trzy flaszki aż natrafiłam na Carolinę Herrerę 212 (męską, bo damska to dla mnie totalna pomyłka) i wymieniłam Chrome na 212.
Black XS nie próbowałam w żadnej wersji, ale jeśli ona jest on tak słodki jak obie wersje 1 Milliona to ja chyba podziękuję.
shixiand napisał:
Nie wiem jak nazwać ten rodzaj nut zapachowych, nazywam je "orientalnymi", gdyż tak mi się kojarzy to połączenie. Zdecydowanie lubię zapachy korzenno-cytrusowo-cedrowe, takie świeże, ale bardzo głębokie. Nie typowo cytrusowe, kwiatowe czy typu "fresh", ale też nie ciężkie, pieprzne, niczym kadzidło albo zajeżdżające wodą kolońską wujka. Raczej "odważne" zapachy i mało "klasyczne".

Wypróbuj wspomnianą wcześniej 212 (cytrusy, przyprawy na bazie drzewa sandałowego i piżma), Burberry for Men (świeża głowa przytłumiona przez drzewną bazę (drzewo cedrowe, mech), Lacoste Challenge.
Hmm, ja lubię różne zapachy. Orientalne (jak YSL M7, obie wersje Opium, Gucci Pour Homme, Jaipur Bucheron Pour Homme, Serge Lutens Ambre Sultan, Fahrenheit Absolute Intense), typowe świeżaki (jak Acqua di Gio, Chrome, Chrome Sport, Lacoste Essential, Adidas Fresh Impact, Boss Pure, D&G Light Blue, Chanel Allure Homme Cologne Sport etc.) Zależnie od pory roku, nastroju.
shixiand napisał:
Z Chanel pour homme tylko "Bleu De Chanel" widzę dla siebie, reszta jest piękna, ale chyba inny przedział wiekowy, heh. Ten zapach od razu mnie opętał, niesamowicie męski, seksowny i niebywale trwały. Czuć w nim trzy różne zapachy i ta metaliczna woń na koniec... Rewelacja ! Kąpałbym się w tym.

Ja przy kupowaniu perfum nie patrzę ani na przedział wiekowy ani na sugerowaną porę roku czy "płeć" zapachu. Zawsze przed zakupem testuję, bo już nieraz się okazało, że jakiś damski hit pachnie na mnie nie za ciekawie i w ogóle mi nie pasuje a coś męskiego mi pasuje a dodatkowo pachnie na mnie tak, że zbieram komplementy (Platinum Egoiste, Allure Homme, klasyczny Fahrenheit, Gucci PH, Guerlain Vetiver)
a ostatnio zachorowałam na Kourosa i sobie go kupię jak dostanę kasę na urodzinki. Dlatego podoba mi się to, że niszowce w ogóle nie etykietkują w ten sposób swoich zapachów.

Jeśli chodzi o prezenty to dobieram je podług znanych mi zainteresowań obdarowywanego. W przypadku matki wiem, jakich perfum używa, więc nie mam z ich zakupem problemów, ale innym kobietom perfum nie kupuję, bo z racji na własny, specyficzny gust mogłabym kupić coś bardzo dalekiego od gustu obdarowanej. Jeśli nie wiem, co kupić - kupuję jakiś dobry alkohol. W tym kraju to zawsze mile widziany prezent. Mruga


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
biker
Nowicjusz
Nowicjusz


Dołączył: 07 Paź 2010
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:41, 31 Gru 2010    Temat postu:

Juliusz_Cezar napisał:
Ja nic nie dostałem heh Jezyk

Nie jesteś jedyny Jezyk


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum www.pfonoh.fora.pl Strona Główna -> Konwersacja / Święta, Sylwester oraz Nowy Rok Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Soft.
Regulamin